1. Zacznij od pracy, którą strona ma wykonywać
Strona-wizytówka, serwis usługowy, landing kampanii, sklep i aplikacja webowa rozwiązują inne problemy. Próba porównywania ich tylko liczbą ekranów prowadzi do błędnej wyceny.
Pierwszym krokiem jest określenie celu, odbiorców, informacji potrzebnej do decyzji i funkcji, które muszą działać po publikacji.
2. Najwięcej kosztują decyzje i zależności, nie sam HTML
Indywidualna architektura informacji, UX/UI, treść, system komponentów, integracje z zewnętrznymi usługami i migracja danych wymagają analizy oraz testów. Gotowy szablon może skrócić część pracy, ale nie usuwa potrzeb biznesowych.
3. Wycena powinna oddzielać fundament od modułów
Dobrym modelem jest rozdzielenie rdzenia — architektury, designu, developmentu, responsive i QA — od modułów takich jak CMS, e-commerce, AI, automatyzacje, analityka czy stała opieka.
Dzięki temu wiadomo, które elementy są konieczne na start, a które można dołożyć później bez przebudowy wszystkiego.
4. Najtańsza realizacja może być najdroższa w utrzymaniu
Jeżeli projekt nie ma źródła prawdy, wersjonowania, dokumentacji i testów, każda późniejsza zmiana może wymagać ponownego odkrywania architektury. Koszt całkowity obejmuje także utrzymanie, poprawki i ryzyko migracji.